Pewnego dnia duży kot przyszedł do domu po jedzenie i to zmieniło bieg jego życia.
RickyHelen Popham
W porze karmienia Helen Popham, która opiekuje się lokalnymi kotami społecznymi, wyszła z jedzeniem dla kilku dzikich zwierząt, które wybrały jej podwórko jako swoją przystań. Wśród nich był nowy gość, duży kocur o imieniu Ricky.
Pręgowany Ricky przypominał skrzyżowanie szopa pracza i bobcata, a jego charakterystyczną cechą były olbrzymie policzki. Pojawił się niespodziewanie, gdy Helen zauważyła go przez kamerę. Był bardzo nerwowy w kontaktach z ludźmi i pokryty ranami bojowymi.
Po skontaktowaniu się z lokalnym Cats Protection, Helen dowiedziała się, że Ricky wędrował po okolicy przez kilka lat, szukając pożywienia i schronienia.
Helen Popham
„Gdy tylko dowiedzieliśmy się, że był bezpański i odniósł tak wiele obrażeń, postawiliśmy sobie za cel oswojenie go” – powiedziała Helen w rozmowie z Love Meow.
W miarę jak jego wizyty stawały się coraz częstsze, Ricky, który miał nienasycony apetyt, czuł się coraz bardziej komfortowo w pobliżu swojego dostawcy żywności. Chwycił kęs z ręki Helen z taką siłą, jakby brał udział w bitwie. Pochłaniał całe jedzenie i wylizywał miskę do czysta.
Na początku był bardzo skowyczący i nerwowyHelen Popham
Helen próbowała zbliżyć się do niego, by go delikatnie pogłaskać, ale spotkała się z ostrzeżeniem ze strony wielkiego mężczyzny.
„Pewnego dnia przyszedł do nas i zauważyliśmy, że ma bardzo poważny ropień po ugryzieniu. Wiedzieliśmy, że potrzebuje natychmiastowego leczenia weterynaryjnego. Ponieważ czuł się słabiej, udało nam się go schwytać”.
Miał wiele ran bojowychHelen Popham
W garażu przygotowano dla Ricky’ego ciche i wygodne miejsce do rekonwalescencji. „Nie byliśmy pewni, jak zareaguje. Ku naszemu zaskoczeniu, bardzo szybko się przystosował i każdego dnia jego stan zaczął się poprawiać”.
To właśnie to nowe poczucie komfortu i bezpieczeństwa zaczęło usuwać jego mury. Ricky był miękki pod swoją wielką, opuchniętą powierzchownością.
Ricky zaczął się poprawiać i rozgrzewać do swoich ludziHelen Popham
Dzięki odpowiedniemu leczeniu jego rany zagoiły się, poziom energii wzrósł, a apetyt wzrósł. Przyjaźnił się z Helen i dawał zielone światło na drapanie po głowie, choć czasami nadal był skowyczący.
Zdając sobie sprawę, że kuchnia była portalem do jego jedzenia, Ricky zebrał się na odwagę, by wejść do domu.
Zaczął zwiedzać domHelen Popham
Po każdej wycieczce wracał do garażu i kładł się wygodnie na swoim łóżku z bel siana, ładując kolejny dzień odwagi na kolejne wyprawy do domu.
Jego pewność siebie rosła z każdym dniem. Zaczął domagać się drapania po głowie i rozpływał się, gdy tylko był czesany. Jego pobyt w domu wydłużał się, aż w końcu nie chciał już z niego wychodzić.
Helen Popham
„Opiekowaliśmy się nim na zewnątrz przez około cztery miesiące, a potem, gdy wprowadziliśmy go do środka, jego zaufanie wzrosło jeszcze bardziej. W ciągu kilku tygodni regularnie domagał się głaskania i stawał się coraz bardziej czuły”.
Ricky nie był już bezpański, ponieważ oficjalnie stał się stałą częścią rodziny.
Helen Popham
„Wykastrowaliśmy go i wszczepiliśmy mikroczip, i wszystko poszło dobrze. Weterynarz był zdumiony tym, jak chętnie przebywał z nami w domu, biorąc pod uwagę, jak bardzo był dziki”.
Ricky’ego od razu przyciągnęły zabawki z kocimiętką, chwycił jedną łapami i pocierał nią o twarz, aż zemdlał z rozkoszy.
Pierwsze święta Ricky’ego z rodzinąHelen Popham
Ricky po raz pierwszy spędził święta z rodziną i był ubrany tak, by zaimponować.
Ricky fiOstatnio postanowił sprawdzić pokój Helen i odkrył łóżko. „Teraz już je znalazł. To jego nowe ulubione miejsce do drzemki”.
Jego nowe ulubione miejsce do drzemki – łóżko mamyHelen Popham
Uwielbia chodzić za swoimi ludźmi po domu, nadzorować ich i drzemać u ich boku. Lubi głaskanie po brzuchu i robi najsłodsze ciasteczka, wiedząc, że jest kochany.
Helen Popham
Podziel się tą historią ze znajomymi. Więcej o zdziczałej rodzinie Ricky’ego i Helen oraz zoo na Instagramie @ourferalfamily.
Powiązana historia: Kot wraca do domu z życzliwą osobą, w ciągu 24 godzin znajduje kocięta pod łóżkiem